Menu
Rok szkolny 2017/2018
Sport w Asnyku
Rok szkolny-poprzednie lata
Pola Nadziei
Elektroniczny dziennik
Oferty parcy sezonowej
Wspieramy akcje charytatywne
Kurs pierwszej pomocy
Akademia Językowa BOSTON
Reforma Oświaty
Erasmus + oraz wymiana


Poleć nas!
Możecie Państwo polecić naszą stronę swoim znajomym. Wystarczy wpisać poniżej ich adres email.


 


BUŁGARIA 2014

Dnia 6. marca 2014 roku reprezentacja naszej szkoły (w składzie: Pani Agata Golińska, Pani Iwona Połomska wraz z uczniami: Dominik Mika, Elżbieta Kawalec, Sławomir Wala i Paweł Justyniak) wyruszyła do Bułgarii w ramach projektu Comenius "Home Sweet Home". Myślą przewodnią tej wymiany jest podzielenie się  wiedzą na temat naszego regionu, obyczajów, kultury i tradycji. Pierwszy dzień wyjazdu zaczął się podróżą samolotem (z Krakowa do Wiednia, z Wiednia do Warny). W Warnie wylądowaliśmy około godziny 13. Z lotniska Varna Airport rodziny goszczące zabrały uczniów do swoich domów w celu zakwaterowania. Licealiści do końca dnia mieli czas wolny- spędzili go na spacerze z nowo poznanymi kolegami i koleżankami, oglądając miasto.

Pogoda niestety nie dopisywała przez cały wyjazd. W czwartek tj. 7. marca o 9.00 nasi opiekunowie zabrali nas do tamtejszej biblioteki w celu powitania wszystkich przybyłych członków projektu. Dyrektor VIII Gimnazjum „Al. Pushkin” zaprosił nas na koncert przygotowany przez tamtejszych uczniów. Pokazane zostały nam tańce ludowe, piękne stroje, słuchaliśmy tradycyjnej muzyki, a także współczesnych piosenek wykonanych przez młodych artystów. Następnie zostaliśmy podzieleni na grupy (z wymieszanymi narodowościami: Polakami, Bułgarami, Hiszpanami, Czechami, Niemcami i Turkami), których przewodnicy- nauczyciele mieli za zadanie wraz z bułgarskimi uczniami opowiedzieć historię zwiedzanych zabytków. Nabyliśmy bardzo dużo ciekawych informacji na temat kościołów w Bułgarii. O godzinie 13.00 poszliśmy zjeść posiłek w szkole. Po obiedzie udaliśmy się do Muzeum Historii i Sztuki w Warnie. Kolejny raz poszliśmy do szkoły, w której robiliśmy tradycyjne bransoletki- „martenitsa”. Robione są z czerwonej i białej włóczki, mają za zadanie przynosić szczęście, pieniądze i długie życie. O 19.30 w szkole została zorganizowana dyskoteka dla uczniów- wszyscy bardzo miło spędzili czas.   

W sobotę (08.03.2014r.)pojechaliśmy do byłej stolicy Bułgarii- Veliko Tarnovo. Podróż autokarem była długa. W dodatku pogoda nie zachęcała do zwiedzania, ale czas spędzony na rozmowach, udoskonalaniu języka angielskiego, śmianiu się z rówieśnikami sprawiał, że czas mijał szybko i przyjemnie- nic nie zepsuło tego dnia. W mieście zwiedzaliśmy zamek- Tsarevets. Byliśmy podzieleni na dwie grupy. Przewodnicy byli bardzo mili, opowiadając z pasją o tym miejscu przyjemnie się ich słuchało. Koło południa zjedliśmy obiad w restauracji. Następnie wróciliśmy do domów. Wieczór spędzaliśmy dowolnie.

Niedzielne godzinny ranne (09.03.2014r.) były ostatnim dniem przebywania w szkole. Uczniowie z każdego kraju przedstawili swoje prezentacje na temat znanych osób z ich kraju, ważnych wydarzeniach oraz pokazywali zdjęcia z wcześniejszych wymian. Później wszyscy udali się na stołówkę. Całe popołudnie spędziliśmy ze znajomymi na mieście.

Poniedziałek (10.03.2014r.) był dniem odlotu do Polski. Rodziny zawiozły nas na lotnisko i po pożegnaniu oraz podziękowaniach udaliśmy się na odprawę. W Wiedniu mieliśmy około 6 godzin czekania na samolot do Polski, więc nauczycielki postanowiły nas oprowadzić po tym pięknym mieście. Pojechaliśmy metrem do centrum, w którym zwiedziliśmy wiele cudownych miejsc, np.: Katedra Św. Szczepana, Hofburg, Kolumnę Trójcy Świętej, oraz Budynek Parlamentu we Wiedniu. Niestety musieliśmy już wracać na lotnisko. O 21.45 szczęśliwie wylądowaliśmy w krakowskich Balicach.

W środę 23 października 2013 gościliśmy w naszej szkole grupę młodzieży z Niemiec w ramach projektu wymiany młodzieży. Na początku akademii pani dyrektor Barbara Drwal powitała gości bardzo serdecznymi słowami, a następnie uczniowie szkoły Johann Rist Gymnasium przedstawili krótką prezentację swojej placówki.

Wizyta młodzieży niemieckiej połączona została z obchodami Europejskiego Dnia Języków Obcych, w ramach którego uczniowie przygotowali prezentacje krajów będących naszymi partnerami w projekcie Comenius Home Sweet Home. Przedstawiona została prezentacja Islandii, Czech, a następnie uczniowie zaangażowani w pracę nad projektem Comenius podzielili się swoimi wrażeniami z pobytu w Hiszpanii i Turcji.

Po uroczystości grupa młodzieży niemieckiej i polskiej wspólnie pracowała nad projektem: „ Sąsiedzi w Europie. Młodzież z Polski i Niemiec-podobieństwa i różnice”


W czwartek młodzież niemiecka odwiedziła obóz koncentracyjny w Auschwitz oraz uczestniczyła w warsztatach przygotowanych przez Międzynarodowy Dom Spotkań Młodzieży w Oświęcimiu : „Obrazy w głowie”.

W piątek wszyscy uczestnicy projektu poznawali piękne okolice Bielska-Białej  wędrując szlakiem na Klimczok.

W sobotę odbyła się wycieczka do Żywca, połączona ze zwiedzaniem Muzeum Browaru oraz Pałacem Habsburgów. Na zakończenie dnia młodzież poznawała piękno kultury górali żywieckich, przysłuchując się ich muzyce i oglądając pokaz dotyczący ich codziennego życia.

W ostatnim dniu wymiany młodzież zwiedzała Kopalnię soli w Bochni oraz Kraków.
Organizatorką całego projektu była pani mgr Iwona Połomska
.

 


TURCJA 2013

Dnia 30 września 2013 grupa polskich uczestników programu Comenius reprezentujących naszą szkołę (w składzie: Marta Mandziak, Magdalena Słonina, Jarosław Marczak, Izabela Kwiatkowska, Natalia Dębińska, Bartłomiej Juszczyk oraz nauczyciele: Agata Golińska, Iwona Połomska, Eliza Tarnawa-Szwajkosz) miała przyjemność udać się do stolicy Turcji- Ankary.
Podróż trwała prawie cały dzień i była bardzo wyczerpująca, mimo że mieliśmy okazję odetchnąć na imponująco obszernym lotnisku w Monachium, czekając na następny lot. Po wylądowaniu w Ankarze czekał na nas bus, który miał zawieźć nas bezpośrednio pod hotel. Tam czekały na nas rodziny przyznaczonych nam gospodarzy.

DZIEŃ I

Niemal każdy dzień rozpoczynaliśmy według znanego naszym gospodarzom schematu ponieważ musieliśmy zjawić się w szkole, gdzie mieliśmy okazję poznać więcej nowych kolegów i koleżanek z Turcji, jak i innych państw uczestniczących w projekcie. Następnie wszyscy udaliśmy się na lunch, na którym pierwszy raz mogliśmy posmakować prawdziwych, tureckich potraw. Po chwili odpoczynku wróciliśmy znów do budynku szkoły gdzie została nam przedstawiona mała sztuka aktorska przygotowana przez uczniów. Resztę dnia spędzaliśmy w towarzystwie swoich gospodarzy. Wielu z nas udało się wspólnie na kręgle.

DZIEŃ II

Kolejny dzień również rozpoczął się przybyciem do szkoły, tym razem jednak zostały dla nas przygotowane wyjątkowe zajęcia. Mieliśmy niesamowitą okazję aby pod okiem specjalistów w tym kierunku, spróbować swoich sił w tzw.marblingu. Jest to bardzo ciekawa technika otrzymywania wzorów tworzonych na powierzchni wody i odbijanych na papierze. Dla każdego z nas było to nowe i ciekawe doświadczenie, w którym mogliśmy wykazać się kreatywnością.
Lunch został przygotowany na sali gimnastycznej, gdzie zastaliśmy dużą różnorodność tradycyjnych tureckich zakąsek. Potem nadeszła pora na zwiedzanie. Zobaczyliśmy majestatyczny meczet Ahmet Hamdi Akseki Cami, który robił wrażenie nie tylko z zewnątrz,ale również wtedy gdy weszliśmy do środka. Na liście atrakcji było także znane mauzoleum otoczone tzw.parkiem pokoju. W muzeum mogliśmy dowiedzieć się wiele interesujących faktów na temat historii Turcji,a przy tym podziwiać architekturę budynku.
Wieczorem udaliśmy się do teatru, w którym mogliśmy podziwiać występy tancerzy z ludowych grup, oraz artystę śpiewającego tradycyjną turecką pieśń.

DZIEŃ III

Tego dnia musieliśmy stawić się pod szkołą bardzo wcześnie, ponieważ już o godzinie 7 rano rozpoczynała się nasza wycieczka do Kapadocji- krainy turystycznej w Tureckiej Anatolii, charakteryzującej się pięknymi formami skalnymi, tworzącymi jakby księżycowy krajobraz. Uroku dopełniały domki i kościoły wykute w skałach. Po zwiedzaniu udaliśmy się na pokaz garncarstwa i mieliśmy okazję zakupić przepiękne, własnoręcznie wyrabiane oraz zdobione naczynia lub biżuterię. W międzyczasie zjedliśmy obiad w restauracji położonej nad rzeką, z malowniczymi chatkami wybudowanymi na niej, gdzie można było odpocząć.
Podróż do Kapadocji i z powrotem trwała niemal 10 godzin, dlatego dotarliśmy do domów naszych gospodarzy dopiero przed północą. Był to bardzo męczący, ale także obfitujący w wiele atrakcji dzień.

DZIEŃ IV

Rano tradycyjnie zjawiliśmy się w szkole, aby obejrzeć przygotowaną przez prawdziwego mistrza w tej dziedzinie sztukę cieni. Po występie odwiedziliśmy się Stare Miasto, a następnie udaliśmy się do znajdującego się w nim Muzeum oraz na lunch do pięknej, wystawnej restauracji. Trzeba przyznać, że nasi gospodarze naprawdę rozpieszczali nas pod względem serwowanych dań i dali szansę spróbować wszelkich tradycyjnych potraw, także tych bardziej nietypowych.
Tego dnia po lunchu pożegnaliśmy delegację z Hiszpanii. Grupy, które zostały, spędzały wieczór w mieście, z gospodarzami. Większość z nas udała się do kafejek lub restauracji albo centrów handlowych.
 
DZIEŃ V

Tego dnia rano każdy załatwiał ostatnie sprawy, takie jak zakupy lub spotkania ze znajomymi, ponieważ  już przed południem musieliśmy się pożegnać i udać na lotnisko. Było nam trudno rozstać się z naszymi hosterami, ponieważ naprawdę zżyliśmy się przez te kilka dni. Jednak po otarciu łez, wszyscy chyba poczuli również tęsknotę za domem. Podróż do Polski była mniej męcząca niż loty kilka dni wcześniej, ale dotarliśmy do Krakowa dopiero o północy, skąd jeszcze czekała nas podróż do Bielska, choć mimo tego nikt nie narzekał, ponieważ wszyscy mieliśmy w głowie nasze fantastyczne wspomnienia.

HISZPANIA 2013

Dnia 28 maja 2013 roku reprezentacja naszej szkoły (w składzie: Pani dyrektor Barbara Drwal, Pani Iwona Połomska i Pani Agata Golińska wraz z uczniami: Joanna Dudzińska, Marta Bilińska, Maksymilian Nowak i Oskar Lejawa) wyruszyła do Hiszpanii w ramach projektu Comenius "Home Sweet Home". Główną ideą tej wymiany była prezentacja cząstki regionu, z którego pochodzą uczniowie, czyli w naszym przypadku był to taniec górali żywieckich. Odbyliśmy podróż samolotem (z Krakowa do Berlina, a z Berlina do Madrytu), co dla niektórych z nas było zupełnie nowym doświadczeniem. Na lotnisku w Barajas wylądowaliśmy koło południa. Tak rozpoczął się pierwszy dzień wyjazdu.

I dzień
Pogoda była bardzo ładna, choć nieidealna na spacer z walizkami. Metrem dotarliśmy do centrum miasta, wysiadając na stacji Santiago Bernabeu. Stamtąd, obładowani bagażami, skierowaliśmy się do szkoły mijając po drodze stadion miejscowej drużyny - Realu Madryt (któremu poświęcę oddzielny akapit, gdyż jest co opisywać). Kiedy dotarliśmy do Colegio Maria Virgen, zostaliśmy gorąco przywitani przez całą brać uczniowską, po czym każdy z nas udał się do przydzielonej rodziny, gdzie miał mieszkać przez resztę wyjazdu. Po południu odbyliśmy krótki spacer po centrum Madrytu z nowo poznanymi kolegami i koleżankami.

II dzień
Drugiego dnia odbyły się w szkole prezentacje na temat miasta Madryt oraz całej Hiszpanii. Po tym zjedliśmy wspólne śniadanie i podzieliliśmy się na grupy (oczywiście pomieszano nas tak, aby w każdym z zespołów znajdował się przynajmniej jeden uczeń z Hiszpanii, Polski, Niemiec, Bułgarii, Islandii, Czech i Turcji). Wyruszyliśmy do miasta, gdzie zwiedzaliśmy m.in. Plaza de Espana, Plaza Mayor, Retiro Park oraz Prado Museum. Następnie wróciliśmy do szkoły, gdzie odbyły się próby występów i krótki mecz koszykówki. Po wszystkim wróciliśmy do domów.

III dzień
Dzień ten dostarczył nam ogromnej liczby wrażeń, gdyż udaliśmy się do madryckiego parku rozrywki. Kolejki i różnego rodzaju karuzele, czy dom strachu sprawiły, że dzień ten zleciał nam zaskakująco szybko i nawet nie zauważyliśmy kiedy znaleźliśmy się w domach jedząc kolację wraz z hiszpańskimi rodzinami.

IV dzień
Piątek był dla wszystkich uczestników bardzo ważny. Tego dnia zaplanowano Music Festival, czyli pokazy uczniów. Zanim to się stało, udaliśmy się do pobliskiego kościoła na specjalną Mszę Świętą. Kiedy przyszedł czas na występy, można było wyczuć w powietrzu lekkie podniecenie, jak i stres, lecz w końcu każda reprezentacja krajów przyjezdnych pokazała się ze znakomitej strony. My także z naszego występu byliśmy bardzo zadowoleni. Swoje "pięć minut" mieli także uczniowie Colegio Maria Virgen, którzy zagrali świetny koncert oraz zaprezentowali dobrze nam wszystkim znane hiszpańskie flamenco. Wieczorem natomiast, odziani w garnitury, a dziewczyny w eleganckie sukienki udaliśmy się na szkolną dyskotekę, która odbyła się na... przyszkolnym boisku! Mimo wszystko bawiliśmy się doskonale, a nasi gospodarze nauczyli nas wielu ciekawych kroków tanecznych.

V dzień
Sobota była dla nas dniem "wolnym". Piszę to w cudzysłowie, gdyż "wolny" miało oznaczać to, że nie szkoła, a rodziny organizowały nam dzień. Po zjedzonym śniadaniu wyruszyliśmy wraz z moim gospodarzem-Lucasem do centrum miasta. Po krótkim spacerze i zwiedzeniu targu książek udaliśmy się do metra w stronę stadionu. Jak obiecałem wcześniej, opowiem teraz co nieco o świątyni futbolu mieszczącej się w sercu Madrytu. Kilka dni wcześniej, zanim jeszcze przybyliśmy do Hiszpanii udało się mi zdobyć bilety na mecz Realu Madryt z Osasuną Pampeluną. Co ciekawe, ceny biletów (tych najtańszych) oscylowały w granicach 10-25 euro, więc takiej okazji nie dało się przepuścić! Estadio Santiago Bernabeu z zewnątrz sprawia wrażenie kolosa, jest on po prostu ogromny. Choć budowla z punktu wizualnego nie jest rarytasem, za to wnętrze powala na kolana. Ciężko jest przybrać w słowa piękno, epickość tego stadionu, myślę, że aby zrozumieć moje refleksje, trzeba się tam po prostu wybrać! Po zakończonym meczu (oczywiście wygranym przez Real 4:2) i publicznym pożegnaniu trenera Jose Mourinho udaliśmy się do domu, choć przyśpiewki i hymn Realu grały mi w uszach przez całą noc!

VI dzień
Dzień szósty- niedziela. Dzień wyjazdu. Był chyba zarazem najgorszy jak i najlepszy dzień wyjazdu. Przede wszystkim, nikomu nie chciało się wyjeżdżać. Co więcej, nikt z nas nie lubi pożegnań, a eskapada hiszpańskich kolegów i koleżanek sprawiła, że zasmuciliśmy się na myśl o tym, że następnego dnia ich już nie zobaczymy. Jednakże z drugiej strony czas spędzony w Madrycie dostarczył nam wielu ciekawych doświadczeń, nawiązaliśmy mnóstwo nowych znajomości z całej Europy i poznaliśmy się nieco na zupełnie innej kulturze. Mimo wszystko zatęskniliśmy za dobrym, polskim schabowym, więc po wejściu na pokład samolotu humory nam się polepszyły i po "krótkim" postoju w Berlinie szczęśliwie wróciliśmy do Krakowa.

Na zakończenie chciałbym w imieniu swoim jak i reszty uczestników wymiany zaprosić wszystkich uczniów II LO im. Adama Asnyka do wzięcia udziału w projekcie Comenius, czy też innych wymian międzynarodowych, gdyż są one fantastyczną szansą nie tyle, co podszlifowania języka angielskiego, ale także dla rozwoju i nauki!

***

Zapraszamy również na:

Projekt "Home, Sweet Home"

oraz

Comenius 2012/2013